Strona Główna Poradnik Budowa gretingów na małym Proxxonie
Budowa gretingów na małym Proxxonie
Wtorek, 11. Lipiec 2006 19:20

Dach mostka mojego modelu jest całkowicie pokryty gretingiem. Niektórzy kupują inni budują je. Ponieważ lubię budować I lubie wszelkiego rodzaju gadżety i narzędzia zdecydowałem się na budowę gretingów samemu. Jak zwykle poszukałem w sieci i połączyłem kilka opcji próbując wymodzić coś pasującego do mojej sytuacji narzędziowo-finansowej.

Generalnie rzecz biorąc do tej metody potrzebna jest mała piła tarczowa. Są piły gorsze, lepsze i takie super. Ja mam tę z dolno/średniej półki tzw. małego Proxxna, w której nie można regulować kąta ani wysokości tarczy co jest jej największą wadą. Z drugiej zaś strony pięknie tnie cieniusieńkie paski drewna. Tak czy inaczej, skoro nie można obniżyć tarczy, to trzeba podnieść blat aby piła wystawała tylko na ten chciany 1mm.

Kolejna sprawa to sama tarcza; standardowa tarcza Proxxona MKS-230 jest za cieńka (0.5mm). Można dokupić 1 milimetrowe albo oryginalne albo innych producentów - ostatnio widziałem fajne tarcze w ZGONCu w Austrii. W końcu i tak kupiłem oryginalną za chyba €21 jeśli dobrze pamiętam.

Przygotowuje nową drewniana podstawę piły tzn. płaskim kawałkiem drewna/sklejki, którą położę na aluminiowej płycie Proxxona. Nowa tarcza normalnie wystaje na 8 mm, aby uzyskać efekt wystawania na 1 mm potrzebna więc nam jest płytka 7 mm. Docinam je do wymiaru płyty i sklejam pozostawiając szczelinę na tarczę.

Kiedy klej wyschnie, pod moją nowa płytą podkładam inny kawałek drewna również 7 mm grubości i w płycie wycinam rowek w odległości 1mm od szczeliny! Jeśli rowek będzie za daleko, greting nie będa równe.

Teraz w szczelinę wklejam 2x1 mm mosiężny profil. Prowadnica jest prawie gotowa. Ostatnie zadanie to umocować płytę do podstawy proxxona.... nie mogę użyć żadnych zacisków gdyż by przeszkadzały w cięciu. Wymyśliłem, że użyje śrubki mocujące aluminiową płytę. W drewnianej płycie przewiercam otwory tak aby pokrywały się z otworami podstawy i wkręcam oryginalne śruby


Całość się trzyma i nie majta. Teraz najlepsza część, wycinanie gratingów własnej roboty. Mała uwaga, zaczynamy ciąć w poprzek słoi, aby potem móc odcinać paski drewna wzdłuż słoji. W przeciwnym wypadku drewno może się łamać. Oto jak mi poszło, jeszcze muszę trochę poćwiczyć.

 

       

Nie pamiętasz hasła?     Nie pamiętasz nazwy?