Nadbudówka
Sobota, 04. Marzec 2006 00:00

Przygotowania do malowania

Generalnie rzecz biorąc kadłub jest pomalowany, aczkolwiek wymagane będę jeszcze różne poprawki tu i tam. Czas zabrał się za nadbudówkę. Nadbudówka Zenita zajmuje większą część pokładu; jej dolna część ma w miarę prosty kwadratowo kanciasty kształt. Górna część z mostkiem jest bardziej skomplikowana ze względu na obłe elementy. 

Cała konstrukcja została zrobiona ze sklejki 1 mm. Zacząłem z kartonem przygotowując szablon pod ścianki pasujący do krzywizny pokładu. Dolne ściany to właściwie cztery prostokąty. Dłuższe ścianki wzmocniłem od wewnątrz listewką. Następnie zaznaczyłem miejsca okien i bulajów i wyciąłem lub wywierciłem niezbędne otwory. Zabrałem się za przystające do ścian włazy. Następnie zabrałem się za dach i podłogę pod mostek. W sumie nie ma tutaj zupełnie niczego specjalnego, typowa modelarska robota wymagające pewnej precyzji.

Mostek

Przód mostka jest o wiele bardziej skomplikowany ponieważ jest owalny oraz ma dwa okrągłe rogi i dużo okien. Pracę nad mostkiem zacząłem od najłatwiejszych części czyli od tyłu i boków, które są całkowicie prostokątne. Z przodu najpierw przykleiłem kawałki drewna z odpowiednim kątem. Końcowy płat mostka będzie przyklejony do tych klocków. Kiedy wszystko wyschło, zawinąłem i dokleiłem boczne części. Całość zrobione z tej samej 1 mm sklejki. Ten proces zajął trochę więcej czasu, jako że co chwila musiałem czekać aż wszystko dobrze wyschnie. Oczywiście przednia ścianka była najpierw na mokro trochę wyprofilowana. Cała nadbudówka jest do ponownego malowania. Zrobiłem tyle błędów przy malowaniu zwłaszcza zacieków na mostku, których nie widać na zdjęciu, ale psują mi humor. 

Pełna galeria zdjęć: M/S Zenit


 

       

Nie pamiętasz hasła?     Nie pamiętasz nazwy?